Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książkowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książkowo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 marca 2015

Przeczytane w 2015 cz.4, w której dotarłam do 20 książki!

  Dziękuję za wszystkie cudowne komentarze pod poprzednim postem ze smokami. Cieszę się, że tak bardzo Wam się podobają :).
  Czas na kolejne przeczytane przeze mnie pozycje. Choć książkowe posty nie cieszą się dużą sympatią i nawet przez pewien czas zastanawiałam się czy z nich nie zrezygnować, postanowiłam jednak, że jeśli choć jedna osoba przeczyta opis jakiejś książki i dzięki temu po nią sięgnie, lub po jakąś inną książkę z myślą, że skoro ja tak bardzo kocham czytać, to może i jemu/jej się spodoba, to będzie to wielki sukces. Tak więc mam zamiar dalej męczyć Was czasem przeczytanymi książkami ;)


wtorek, 3 marca 2015

Przeczytane w 2015 cz.3

Zacznę od tego, że znów zaszalałam z wyglądem bloga, jednak wcześniejsze zmiany choć były fajne, po prostu strasznie gryzły się ze zdjęciami robótek, aż mi się na to wszystko patrzeć nie chciało.
Wymyśliłam sobie, że chce coś bardziej klasycznego i logo zamiast nazwy bloga. Oj, namęczyłam się trochę nad tym bo nie jestem specem w bawieniu się programami a tu przyszło mi zmierzyć się z GIMP'em! Ale dałam radę! :D Może nie jest to jakieś mistrzostwo świata, jednak całość mi się podoba, blog jest czytelny, przejrzysty, z niczym się nie gryzie a w dodatku w moim ulubionym zielonym kolorze :D. Patrząc na niego od razu czuję zapał do pracy a przecież o to właśnie chodzi :).

A teraz wracając do tematu. Od poprzedniego wpisu zdążyłam przeczytać już 6 nowych książek, jednak dziś przedstawię pierwsze 5, a ostatnia pozycja pojawi się w oddzielnym poście :)
Przypominam, że chcąc przeczytać opis każdej z książek, wystarczy kliknąć na autora i tytuł a link przeniesie od razu do odpowiedniej pozycji na stronie lubimyczytac.pl


poniedziałek, 9 lutego 2015

Przeczytane w 2015 cz. 2

Postanowiłam nie mieszać zbytnio recenzji książek z robótkami tak więc dziś głównie o tym co pochłaniam równie chętnie jak ciastka i czekoladę ;)

Od mojej pierwszej recenzji przeczytanych w tym roku książek zdążyłam "połknąć" już 5 kolejnych pozycji ;-P. A oto i one:


środa, 21 stycznia 2015

Szydełkowe podkładki

Po kilku ostatnich maskotkach, które niedługo pokażę na blogu, musiałam nieco odpocząć i zająć się czymś innym. Oczywiście nadal by było to coś szydełkowego więc wybór padł na podstawki. Widziałam je jakiś czas temu na kilku blogach i wpadły mi w oko ale wcześniej jakoś nie było okazji by się do nich dobrać ;). Podkładki robiło się szybko i przyjemnie, nic dziwnego że wzór jest aż tak popularny ;). 
Do tego mam dodatkową okazję by małymi kroczkami oswoić się z nowym aparatem, mam nadzieję że z jako takim skutkiem ;)

szydełkowe podkładki

czwartek, 30 października 2014

"Sklep na Blossom Street"

  Kolejna książka, którą z czystym sumieniem mogę polecić. "Sklep na Blossom Street" pióra Debbie Macomber to zwykła powieść jednak spodobało mi się w tej książce to, że jej bohaterowie nie są idealni ani nie prowadzą cudownego życia usłanego różami ale mają swoje wzloty i upadki także w książce. Spodobało mi się tu także podejście do robienia na drutach ;). Choć sama akurat do tego nie mam cierpliwości ani zamiłowania podoba mi się przedstawienie robienia na drutach nie tylko jako hobby ale także sposób radzenia sobie w życiu, sztuką która łączy ludzi i pokolenia. Aż sama zapragnęłam chwycić za druty i stać się częścią tej robótkującej społeczności ( choć skończyło się to z marnym skutkiem i szybkim powrotem do szydełka ;-P ).

piątek, 17 października 2014

Na jesienne wieczory

O jakiegoś czasu mało mnie na blogu, jednak wciąż robótkuję, nałogowo oglądam Chirurgów i wręcz pochłaniam książki ;). Dziś chciałam polecić jedną z nich. Jest to książka Lindy Howard " Dość już łez", Kupiłam ją jako dodatek z jakąś gazetą i połknęłam dosłownie w dwa dni ;)




"Wyjątkowy thriller o krwawej zemście i trudnej miłości. Wzruszająca historia, żywe i silne emocje, dynamiczna akcja, lekki język. Powieść, którą czyta się z wypiekami na twarzy.
Szósty zmysł, niesamowity instynkt i determinacja składają się na wyjątkowy dar Milli Edge: talent do odnajdywania zaginionych dzieci. Kiedy wydaje się, że nie ma już nadziei, zrozpaczeni ludzie ze wszystkich zakątków kraju zwracają się do niej o pomoc. Milla za każdym razem daje z siebie wszystko, zwłaszcza że sama także obsesyjnie poszukuje porwanego przed laty synka. Pomagając innym, próbuje pokonać demony własnej, ponurej przeszłości."
źródło empik.com



wtorek, 7 stycznia 2014

Dwie trylogie N. Roberts

Tym razem będzie książkowo :). Dziś przedstawiam dwie trylogie Nory Roberts.

Pierwsza z trylogii to "Klucze"

"Nora Roberts w mistrzowski sposób potrafi łączyć wątki romansowe, sensacyjne i przygodowe. Jej trylogia „Klucze” przenosi nas w osobliwy świat magii, iluzji i czarów, który jednak nie przesłania rzeczywistości.
 Trzy młode kobiety, Malory, Dana i Zoe, zostały zaproszone do tajemniczej, baśniowej rezydencji na przyjęcie. Ekscentryczni gospodarze, Rowena i Pitte, przedstawiają im niesamowitą propozycję, która może odmienić życie całej trójce.
  Trzy odważne, mocno stąpające po ziemi kobiety, trzy klucze... Każda z nich musi wykonać trudne i niebezpieczne zadanie. Jeśli im się uda, czeka je wspaniała nagroda. Pierwsza rusza do walki o szczęście Malory. W kolejnych tomach z losem będą się zmagać Dana i Zoe. Czy im się powiedzie?"
Źródło: link

Tom 1                                                                                                                                         Tom 3


Tom 2

środa, 29 maja 2013

Nora Roberts - Irlandzka krew

Dziś szybki wpis bo nie mam zbyt dużo czasu.
Wieczorem skończyłam tę oto książkę:


Opis z okładki:

"Marzenie Adelii Cunnane spełniło się: będzie pracować w sławnej stadninie jako trener koni wyścigowych. Dla młodej Irlandki to prawdziwa odmiana losu. Jako dziesięciolatka straciła oboje rodziców, a kolejne lata życia spędziła, ciężko pracując na farmie swojej ciotki. Gdy szczęście wreszcie uśmiechnęło się do niej, zrobi wszystko, aby go nie stracić. Jest tylko jeden haczyk – jak przekonać do siebie właściciela stadniny, Travisa Granta, mężczyznę dumnego i obstającego przy swoim zdaniu równie twardo, jak… ona?"







Książkę wręcz pochłonęłam ;). Choć fabuła może nie powala na kolana to jednak książkę szybko się czyta. Charakterki głównych postaci i dialogi napisane z dużym poczuciem humoru sprawiły, że  nieźle się uśmiałam ;). Jeśli ktoś ma ochotę na lekki i przyjemny romansik to szczerze polecam :)